Strona główna
Akcja społeczna na rzecz  Kolei Dużych Prędkości w Polsce



16 października, 13:30

Każdego dnia – coraz więcej odwiedzających, coraz więcej sympatycznych maili i rosnąca grupa osób, które udzielają internetowego wsparcia naszej akcji! Wspaniale! Dziękuję – zwłaszcza za uwagi pod adresem serwisu, a także za życzenia i zgłaszane propozycje.    Pracujemy nad uruchomieniem forum wymiany poglądów na temat KDP, dostałem właśnie maila w sprawie udostępnienia wpisów na blog w kanale RSS, kilka osób skrytykowało mnie za to, że nie kupowałem biletów w ofercie InterRail (racja…), inne podrzucały pomysły na walkę z kolejowym betonem, jeszcze inne dociekały: jaki ja mam w tym prywatny interes?   Odpowiadam hurtem: nie mam. Świetny projekt, ale nie dla mnie – do działań w infrastrukturze kolejowej potrzebna jest ogromna wiedza techniczno-inżynieryjna, najlepsi fachowcy, a ja nie czuję się w żaden sposób specjalistą od budowania linii kolejowych. Więc spokojnie, nie aspiruję do zaszczytów i prezesury. Dużo bardziej frapuje mnie sam pomysł zainicjowania projektu, przyśpieszenie na kolejach, stworzenie społecznego ciśnienia! Warto poświęcić na to czas i widzieć jak akcja się rozwija.   I druga rzecz – nie zamierzamy tu walczyć z betonem, skądkolwiek on pochodzi. Nie w tym rzecz. To jest kampania pozytywna, nie kierujemy jej przeciwko komuś czy czemuś, opowiadamy się ZA. Za KDP!    Kolejnym etapem będzie przekazanie kompletu informacji o KDP członkom rządu, posłom i senatorom. Równolegle – chcemy dotrzeć do lokalnej prasy, a za jej pośrednictwem do mieszkańców aglomeracji bezpośrednio zainteresowanych uruchomieniem KDP: Łódź, Kalisz, Ostrów, Wrocław, Poznań, Szczecin, Warszawa… To trasa Ygreka, a przecież KDP to projekt także dla osi północ-południe i jej sieciowych rozgałęzień.   Proszę – rozsiewajcie Państwo informację o tej stronie… To naprawdę nic nie kosztuje… Już teraz dziękuję wszystkim, którzy nas wspierają w tej aktywności, widząc jak co godzinę przybywa wpisów. Ja wiem, że to temat mniej nośny niż hasło „J…ć PZPN”, ale zapewniam – nie mniej ważny!