Strona główna
Akcja społeczna na rzecz  Kolei Dużych Prędkości w Polsce



2 września, 15:10

Akcja społeczna! Będziemy zbierali podpisy pod projektem zmian w ustawie o transporcie kolejowym! Trzeba zmienić sposób myślenia o tym projekcie, przestać udawać, że kolejne zespoły i polityczne decyzje popychają go do przodu! W normalnym trybie taka firma powinna działać już od dawna. Nie jako podmiot kolejowy „do wszystkiego”, lecz firma nastawiona wyłącznie na realizację jednego celu: budowę linii kolejowej najwyższych prędkości. Projekt Y – łączący Warszawę z Łodzią, Wrocławiem i Poznaniem – zakładający kursowanie pociągów z prędkością do 350 km/h istnieje od kilku lat i… I nic. Istnieje, jest rozporządzenie Rady Ministrów, są jakieś strategiczne dokumenty, jest deklaracja premiera z jego expose – i nie słychać, by rzecz zmierzała szybko w dobrym kierunku.   Tu mam problem: darzę wielkim szacunkiem Zbyszka Szafrańskiego, wielkiego zwolennika KDP, szefa spółki Polskie Linie Kolejowe, w gestii którego znajduje się budowa KDP. Zbyszku drogi, nie złość się, ale takie mam zdanie: w takim tempie jak dzisiaj nigdy tej linii nie zbudujecie. I to nie jest kwestia niechęci, lenistwa, złego podejścia do sprawy – Was po prostu przytłaczają codzienne problemy, a KDP to wyzwanie przyszłości, to konieczność upiornej walki o pieniądze, o wsparcie, o dobre słowo i skuteczny lobbying. Takie dzieła powstają tylko wtedy, kiedy skupia się na nich cała pozytywna energia! Cała, całodobowa! Bez formalnych przeszkód, bez tysiąca uzgodnień tak typowych dla każdej wielkiej korporacji, bez tego miliona podpisów na każdym druku delegacji zagranicznej, w którą udaje się pracownik, by podejrzeć – jak robią to inni.   Trzeba do Ygreka podejść całkowicie inaczej. Skoncentrować siły na jednym, wyjątkowym przedsięwzięciu, poświęcić mu się z wielką pasją. Pasji kolejarzom nie można odmówić, ale… w ślad za nią nie szła do tej pory skuteczność. Może trzeba zacząć od innej strony? Od budowania społecznego poparcia dla tej idei?